MARATON W GRODZIE KRAKA

13.05.2016

Krakowskie maratony rowerowe mają bardzo bogatą tradycję. Na przestrzeni lat popularności kolarstwa górskiego, w Grodzie Kraka rozgrywane były edycje wszystkich największych ogólnopolskich serii*. Do stolicy Małopolski kolarze maratończycy ściągają licznie dla ciekawych i urozmaiconych tras biegnących przez kultowy Las Wolski i podmiejskie szlaki Jury Krakowsko Częstochowskiej z urokliwymi ścieżkami garbu Teńczyńskiego. Niepodważalnie ogromną atrakcją jest również czar zabytkowego miasta i klimat startu z krakowskich Błoń.

W tym sezonie krakowski maraton organizowany był przez Czesława Langa. Na starcie Skandia Maraton Lang Team zjawiła się Kasia Polakowska. Nasza zawodniczka w rywalizacji na dystansie Medio i osiągnęła metę na 1 miejscu w kategorii K3 (3 Open Kobiet).

„W pierwszej połowie tygodnia dopadły mnie problemy żołądkowe, więc zaplanowany na wtorek start w Klasyku Beskidzkim, był bardziej przejazdem do mety, a potem ewakuacją w celach leczniczo-oczyszczających. Z tego tez powodu nieco pod znakiem zapytania stał kolejny, sobotni start w maratonie Skandia w Krakowie. Na szczęście w czwartek się poprawiło, a w piątek poczułam przypływ sił, zatem popołudniu decyzja i zapisanie się na start. Zatem będzie co będzie, ale jadę!

Na maratonie Medio czekało 1100 metrów przewyższeń, co jak na krakowskie warunki, było dość porządną ilością. Na pierwszych kilometrach w lesie udało się objechać bez korków na trasie, więc można było się rozpędzić. Czułam, że może nie jestem jeszcze na 100%, mimo to zdrowotnie i kondycyjnie było coraz bardziej zadowalająco. Pewnie też dzięki regularnym porcjom żela Firestart, przez cały wyścig udało mi się zachowywać równe tempo. Podążałam na drugiej pozycji open kobiet, z każdym kilometrem czując, że się rozkręcam. W drugiej połowie dystansu jednak nie obyło się bez dodatkowych przygód, najpierw zgubiona trasa z zapędzoną grupka w której jechałam i około 1,5km wracania w poszukiwaniu strzałek, a potem uchodzące powietrze z tylnego koła. Jechałam parę km na flaczku, ale jednak trzeba było stawać i dopompować. Kosztowało mnie to minięcie w międzyczasie dwóch zawodniczek. Po dopompowaniu opony ruszyłam mocno, przede mną końcowa wymagająca sekcja w lasku Wolskim, wiedziałam, że tam można zyskać. Udało się dojść jedną z dziewczyn jeszcze przed kopcem Kościuszki. Ostatecznie na metę wjechałam 1sza w K3 i 3cia Open Kobiet na Medio.”- co jest oczywiście świetnym rezultatem :) Gratulujemy!

 

*W Krakowie startował MTB Marathon, Bike Maraton, Skandia Mararton Lang Team, a z ciekawostek możemy dodać jeszcze, że była rozgrywana też edycja cyklu Mazovia MTB Maraton, co ze względu na nazewnictwo może się nie wydawać takie oczywiste :). Organizowany przez Cezarego Zamanę wyścig odbył się 12 września 2010 i był edycją zaliczaną do górskiej klasyfikacji cyklu. 

wstecz
700D